Podręczny bagaż Biskupa Ryszarda Williamnsona.

Podręczny bagaż Biskupa Ryszarda Williamnsona.

torbsierp2016 004

     Każdy pamiętający czasy PRL wie, jak to Polska szczyciła się w tamtych czasach, ilością w świecie największą, Rzymsko-Katolickich księży misjonarzy pochodzących od nas.

Wszyskie polskie rodziny z nadzieja, dając na tace, wsłuchiwały się w informację płynące z ambon..,o budowie i rozbudowie za te pieniądze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Nikt z nas nie analizował nazwy, że tam brak wyrazu… „Rzymsko..”. Kto jednak z nas wówczas słyszał o Biskupie Lefebvre, Biskupie Ryszardzie Williamsonie, kontrewolucjonistach walczących o zachowanie Świętej Tradycji, wiary Rzymsko-Katolickiej w Watykanie, która była zaatakowana na Soborze Watykańskim II przez ukrytą w Kościele i skrycie działającą żydo-masonerię?

My w PRL czuliśmy się dumni z tego, że nasi młodzi księża z Polski są wysyłani do Afryki, by nawracać Murzynów, którzy nie znając Naszej Królowej Polski Bogarodzicy i Jej Syna, wykonując i słuchając wrzasków oraz dźwięków „bum, bum , ryp, bum, bum ryp..” , skacząc monotonnie w ten dziwny dla nas rytm, mając ciała pokolorowane, w różne obrazy i znaki, poprzebijane gwoździami, kośćmi uszy, nos, wargi i nne czersci ciała, opętani demonami – żyli tylko teraźniejszością, półnadzy, nudyści, popychani ciała namiętnościami …bez opanowania.

129

Po okolo 30 juz latach, powoli, dochodzi do nas Polaków świadomość, patrzących na ruinę naszego panstwa i upadek polskiego narodu, że ci młodzi księża, którzy byli wysyłani nawracać Afrykę, z sukcesami…, nasi polscy księża w istocie byli wyrzucani z kraju, bo byli Polakami.

A w PRL , ubrani w Rzymsko-Katolickie sutanny.. zostawali mężczyźni rodzin żydowskich. Rodzin, które wysyłały swoje dzieci do KULu, po to, by dokonać posoborowej syjonistycznej rewolucji w Kościele Rzymsko-Katolickim w Polsce, ktorej  ksieza-Polacy by sie sprzeciwili….

Po 30 latach na ulicach Afrykańskich miasteczek, widzimy w garnitury ubranych Murzynów, którzy studowali w Rosji, Polsce, Italii….

Po okolo 30 latach, od śmierci Kardynała Wyszyńskiego, na ulicach polskich miast widzimy półnagie nasze dzieci z.. tatuażami. W ich ustach, nosie, różnych częściach ciała ich skóra jest poprzebijana gwoździami, kawałkami kośćmi, plastiku….a w uszach słuchawki od „zachodnich gadzetow” z „muzyka” ze „słowami”: „..bum, bum , ryp, bum, bum ryp..”

Zydowksie dzieci, które ukonczylu KUL są biskupami Posoborowego Kościoła panoszącego się w postkatolickiej, zjudaizowanej, ograbionej..  Polsce.

Po 30 latach… Polacy – Księża Tradycyjnie Rzymsko-Katoliccy, wraz z Biskupem Ryszardem Williamsonem (..który podróżuje tylko z malutkim podręcznym bagażem z sakramentaliami), w „katakumbach”, w naszym kraju, walczą o zachowanie naszych Ojców Wiary, jeżdżąc po Polsce jako misjonarze wskrzeszający śmiercionośna dla grzechu Dobrą Nowinę, Wiarę Naszych Ojców, która czyniła i wciąż czyni nas pięknymi.., wolnymi,  nieśmiertelnymi…, na ziemi niezwyciężonymi.

Cytując słowa Biskupa Williamsona, na koniec napiszę:

„Therefore I do look forward to visiting Poland once again. Niech zyje Polska !

With all blessings and good wishes, +Richard Williamson.”

Do zobaczenia, w którymś miejscu w naszej, tylko Polaków Polsce.

Jan Aleksander

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

2 Responses to Podręczny bagaż Biskupa Ryszarda Williamnsona.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s