Apostolska pielgrzymka (cz.15a. Oświęcim. Do zobaczenia kolejnym razem) Biskupa R. Williamsona do Polski, Roku Pańskiego 2016. Przesłania. Informacje.

( w trakcie opracowania..)

Ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa – Biskup Ryszard Williamson

 

images-3

 

 

 

***

***

 

 

 

****

 

 

 

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

One Response to Apostolska pielgrzymka (cz.15a. Oświęcim. Do zobaczenia kolejnym razem) Biskupa R. Williamsona do Polski, Roku Pańskiego 2016. Przesłania. Informacje.

  1. JO says:

    „Gdy gestapowcy usłyszeli jego nazwisko, stwierdzili, że brzmi ono z niemiecka. „Mój dziadek przyjechał tu z Niemiec, ja jednak urodziłem się w Polsce i jestem Polakiem” – odpowiedział. 17 lutego 1941 roku w klasztorze franciszkanów w Niepokalanowie aresztowano o. Maksymiliana Kolbego.

    Był gigantem i geniuszem. Dość powiedzieć, że w czasach, gdy loty samolotem jawiły się jeszcze jako cud, to on w czasie studiów we Włoszech (1915 rok) złożył w tamtejszym urzędzie patentowym szkic „Eteroplanu” – aparatu umożliwiającego podróże w kosmos; pojazd oparty był na zasadzie trójczłonowej rakiety nośnej.

    Dzieło o. Kolbego objęło także Chiny, Indie i Japonię. Zwłaszcza w tym ostatnim kraju franciszkanie cieszyli się wielkim szacunkiem.

    Jednak zawsze najważniejsza była dla niego wiara, pojmowana jako osobisty i bardzo intymny kontakt z Bogiem. Kontakt, w którym on – tak przytomny i trzeźwo myślący zakonnik gruntownie znający matematykę i fizykę – całkowicie się zatracał.

    Nieliczni zakonnicy, którym pozwolono zostać w Niepokalanowie, zawiadomili o aresztowaniu Kolbego prowincjała zakonu. Próbował on ustalić powody zatrzymania, ale niczego pewnego nie udało mu się ustalić. W końcu okazało się, że o. Maksymilian trafił na Pawiak w wyniku donosu, jaki miał przeciwko niemu złożyć były zakonnik z Niepokalanowa.

    W marcu przeniesiono o. Kolbego do kolejnej celi. Tu po kilku dniach został pobity. Na widok zakonnika w habicie, przepasanego sznurem z krzyżykiem, strażnik wpadł w szał. Chwycił za krzyż i zaczął nim okładać o. Maksymiliana. Zapytał: „Czy wierzysz w Chrystusa?” „Tak” – padła odpowiedź. Tym razem strażnik uderzył o. Kolbego w twarz. Ponowił pytanie i usłyszał tę samą odpowiedź. Jeszcze jeden cios i ta sama spokojna replika. Strażnik wybiegł wzburzony z celi, o. Kolbe zaś pogrążył się w modlitwie.

    O. Maksymilian ostatecznie został zesłany do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Trafił tam 28 maja 1941 roku.
    Przez pierwsze dwa tygodnie czerwca musiał nosić ogromne bale drogą pełną wertepów, i to jak najszybciej. Za każdym razem, gdy chciał zaczerpnąć tchu, otrzymywał cios, pod którym upadał, krwawiąc. Gdy jakiś współwięzień chciał mu pomóc – odmawiał jej przyjęcia, tłumacząc, że obaj zostaną pobici, a jemu i tak „pomoże Niepokalana”.

    O. Kolbe cały czas zachowywał spokój i pogodę ducha. Pomagał towarzyszom niedoli, spowiadając i dzieląc się swoją racją żywnościową. Oddanie jedzenia w obozie koncentracyjnym oznaczało zgodę na śmierć.

    Karl Fritzsch zapytał, kim jest ów zuchwały więzień. Numer 16670 odpowiedział: „Jestem kapłanem katolickim”. „Klecha” – miał odrzec Fritzsch. O. Kolbe zastąpił Gajowniczka na drodze do męczeńskiej śmierci.

    Jeden z Niemców zamykających drzwi powiedział do nich: „Ihr werdet eingehen wie die Tulpen – „Zwiędniecie jak tulipany”. I rzeczywiście, pozbawieni wody i jedzenia mieli wkrótce uschnąć jak niepodlewane kwiaty.

    Strażnicy kontrolowali bunkier codziennie. Początkowo zamknięci krzyczeli z rozpaczy, bluźnili też przeciwko Bogu. Później, według zeznań świadków, w obozie słychać było śpiew i modlitwy dochodzące z bunkra śmierci. O. Kolbe dodawał otuchy, spowiadał i przygotowywał do śmierci współtowarzyszy niedoli.

    Po dwóch tygodniach w bunkrze żyło już tylko czterech więźniów, w tym o. Kolbe. 14 sierpnia niemieccy oprawcy zakończyli ich życie zastrzykami z fenolu’.

    http://facet.wp.pl/gid,18167521,kat,1034179,galeriazdjecie.html?smgnzebaxbaxhefticaid=11680b

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s